niedziela, 14 lutego 2016

Walentynkowe MSP #3 Ostatnie#


 Hello Everyone! 
Szczerze pisząc, to takie codzienne pisanie postów, które muszę być w miarę dopracowane chyba trochę mnie przerasta. Chyba, bo na razie mam tylko tego blog'a, a planuję z koleżanką założyć blog'a lifestylowego o naszej (nie)wyjątkowej przyjaźni. Nie wiem, kiedy będzie gotowy, może jutro, za kilka dni, w następnym tygodniu. Okaże się.

 Więc najpierw wyjaśnię, że użyłam tu ubrań z TOP, ponieważ w motywie nie znalazłam nic ciekawego. Cały strój może mało nawiązuje do walentynek, lecz jest taki uroczy...
Fryzura: To po prostu zwykłe kucyki. Szczerze, realnie nienawidzę tej fryzury. Głupio w niej wyglądam, a ona sama w sobie jest taka zwyczajna, prosta. Nie jestem osobą z brakiem czasu, czy lubiącą minimalizm. Wolę mieć proste włosy na krzyż. Przejdźmy jednak do wirtualnej fryzury. Są to dwa kucyki zawiązane włosami *czemu mnie to śmieszy?*  w kolorze szarym, czyli ich kolor jest dopasowany do reszty stroju. Ma kilka cieni i krótką grzywkę, która bardzo mi się podoba. Nie można tu zauważyć błyszczących elementów. 
Góra: Jest to sukienka. Mam taką bluzkę XD  i takie coś na szelkach. W sumie to nigdy nie miałam ich razem na sobie. Wybrałam tu kolor, a właściwie jakiś odcień różowego, by strój był bardziej walentynkowo. W sumie to nie sądzę, że kolor gra jakąś ważną rolę w stroju na walentynki. Jest stosunkowo krótka z małą objętością. Nie jest jednak bardzo zwyczajna, bo ma szelki, które dodają stylizacjom uroku. Widziałam  takie bez koszulki, więc mogę powiedzieć/napisać, że można ją użyć w wielu stylizacjach. Koszulka jest koloru szarego, 3/4, 2/4, czyli taka, jakie uwielbiam. Tu także, jak i na włosach nie można zauważyć przesadnej ilości brokatu od moderatorów, 
Obuwie: Kocham te buty! Gdybym miała VIP, to chętnie kupiłabym je. Czemu jak miałam, to ich nie kupiłam?! Realnie posiadam dosłownie takie same. Ogólnie mam miliony takich właśnie par w różnych kolorach. Tu akurat "góra" buta jest w odcieniu różu, czyli dopasowywałam ją do sukienki. Myślałam nad tym, aby zrobić całe buty szare, lecz to w ogóle nie pasowałoby do stroju. "Dół" buta, czyli podeszwa i to emm... "kółko" jest szare. Sznurówki także są takiego koloru. 
Akcesoria: Jak już ostatnio pisałam strój jest pełny z kolczykami. Niestety, żadne mi nie pasowały. Wszak miałam wiele stron do wyboru, ale myślę, że to tylko pogorszyłoby całość. Wybrałam wiec okulary, takie same mam realnie Uwielbiam nosić okulary, ale nie korekcyjne. Gdybym miała mieć na jakąś konkretną wadę, to wolałabym mieć soczewki. I szczerze chciałabym mieć czerwone. W szkłach można zauważyć jakiś wzór, nie jakiś konkretny, lecz sprawia okulary takimi... niecodziennymi. Są trochę oddalone od oczu bądź specjalnie tak ustawione. Dałam im kolory użyte w całym look'u, bo inne wyglądałyby wręcz śmiesznie. Są tanie i można użyć ich w innych strojach, wiele Ms. ma je w swoich szafach i sądzę, że opłaca się je zakupić. Boże, rozpisałam się tak nad jakimiś głupimi okularami.
Strój kosztuje 2650 sc, czyli mało. E... czekaj, jednak 2350 sc, bo te rzęsy kupowałam tak dla siebie. Narzuciłam tu także to na policzki, ale nie są konieczne i zarazem nie warte opisania *Leci hejt od Lanszi* Jest dla VIP przez buty, które można zastąpić. Myślę, że warto go kupić chociażby po to, by ładnie wyglądać. Można w nim także zagrać jakąś córkę w filmie, czy coś. 
Jako że dzisiaj są Walentynki jutro zacznę nową serię. Pokażę etapy w życiu, ehm, no niestety odejdę od grafiku, bo nie mam fajnych zdjęć.
~L//*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz